5 powodów, dla których warto zainwestować w rynek medyczny w Polsce

Naprawdę warto zainteresować się inwestycjami w rynek medyczny w Polsce. Dlaczego? Poniżej przedstawiamy pięć – najważniejszych wg nas – powodów.

  1. Korzystne warunki ekonomiczne

    Bez wątpienia Polska udowodniła, że jest interesującym rynkiem dla podmiotów zainteresowanych inwestycjami w rynek medyczny. Zarówno, żeby rozpocząć tu działalność, jak i poszerzyć zakres swojej obecnej działalności. Oto konkretne dowody: długotrwały wzrost PKB, silny wewnętrzny popyt, rosnący dochód rozporządzalny Polaków, spadające bezrobocie oraz społeczeństwo, które woli wydawać niż oszczędzać pieniądze. Jednocześnie, Polska jest wciąż poniżej średnich wydatków na usługi medyczne w Unii Europejskiej, co daje spory potencjał do wzrostu.

  2. Nieskonsolidowany rynek medyczny

    Rynek medyczny w Polsce jest wciąż nieskonsolidowany. Zazwyczaj silne oraz uznane centra medyczne posiadają tylko jedną lokalizację, nie korzystając tym samym z efektu skali działalności operacyjnej. Powoduje to też często u pacjentów konieczność dalekich podróży, jeśli chcą otrzymać najlepsze usługi. Wyjątkiem jest na przykład kardiologia, która na przestrzeni ostatnich lat została skonsolidowana przez jednego lokalnego gracza przy wsparciu funduszu private equity. Pokazuje to, że rynek medyczny w Polsce jest już gotowy na dalszą konsolidację w innych obszarach, takich jak ortopedia, okulistyka czy chirurgia.

  3. Potencjał do współpracy między prywatnym inwestorem i publicznym szpitalem

    Większość szpitali i klinik jest wciąż własnością publiczną. Dlatego też często ich zarządzanie jest zaniedbywane, co prowadzi do problemów z finansowaniem długów. W rezultacie, jednostki stają się niezdolne do przyciągania najlepszych specjalistów oraz mają problemy z inwestowaniem w nowy sprzęt mający polepszyć standardy i efektywność leczenia. Partnerstwo między ośrodkami publicznymi a prywatnym inwestorem staje się wobec tego coraz popularniejsze, by móc zapewnić środki na przykład na nowe wyposażenie w obszarze diagnostyki obrazowej czy laboratoryjnej. Korzyści są obopólne. Szpitale zyskują nowoczesny sprzęt, a prywatny inwestor osiąga atrakcyjne ROI od stabilnego gracza, często wspieranego kontraktem z NFZ.

  4. Rozproszenie usług szpitali

    Historycznie większość publicznych szpitali starało się zapewnić tak dużo usług, jak to tylko było możliwe. Dla całego systemu to jednak jest często mało efektywne rozwiązanie. W ostatnich latach coraz popularniejsza staje się specjalizacja mniejszych jednostek w podstawowych usługach oraz “podłączenie się” pod większe jednostki, które w razie potrzeby świadczą pełny zakres specjalistycznych usług. Im bardziej ten trend się rozwija, tym bardziej zyskują na tym większe jednostki – te, które mogą skupić się na dalszych inwestycjach w infrastrukturę i sprzęt. Stwarza to potencjał do współpracy z prywatnymi inwestorami w roli na przykład dostawców sprzętu czy partnerów w zarządzaniu całymi oddziałami.

  5. Zwiększenie popularności leczenia ambulatoryjnego

    Średnia liczba dni spędzonych w szpitalu przez pacjenta oraz średnia liczba łóżek szpitalnych per capita należą w Polsce do jednych z wyższych w Europie. W związku z tym szpitale starają się równoważyć powoli dysproporcję między leczeniem szpitalnym i pozaszpitalnym. Z jednej strony umożliwia to uwolnienie pewnych środków z leczenia szpitalnego. Z drugiej – wymusza spore inwestycje w obszarze leczenia ambulatoryjnego, na które zapotrzebowanie wciąż rośnie.