Inwazja Rosji na Ukrainę i trwająca tam wojna będzie miała negatywny wpływ na wynik polskiej gospodarki w 2022 roku

Inwazja Rosji na Ukrainę i trwająca tam wojna będzie miała negatywny wpływ na wynik polskiej gospodarki w 2022 roku. Choć skala wpływu jest na ten moment (01.03.2022r.) bardzo trudna do określenia, ponieważ zależy przede wszystkim od dalszego przebiegu wojny, nakładanych w jej trakcie sankcji oraz czasu ich obowiązywania, jak i innych decyzji polityczno-militarnych, to możliwe jest wyróżnienie kilku kanałów, którymi ten negatywny wpływ na polską gospodarkę będzie miał (bądź już ma) miejsce. Czynniki te mają w ogólnym ujęciu charakter stagflacyjny, tzn. wpływają jednocześnie na spadek aktywności gospodarczej i wzrost cen, a są to:

  • Osłabienie złotego – Kurs dolara względem złotówki zmienił się z 3,99 (23 lutego 2022 roku), do około 4,22 (1 marca 2022 roku). Względem euro jest to zmiana z 4,54 do 4,72. Utrzymanie bądź nasilenie tego zjawiska spowoduje wzmocnienie już i tak silnej presji inflacyjnej, zwiększy też presję na podwyżki stóp procentowych. Spowoduje silniejsze (niż w przypadku braku wojny) ograniczenie wzrostu siły nabywczej Polaków, ograniczenie popytu konsumpcyjnego oraz inwestycji.
  • Wzrost cen surowców energetycznych – Podobnie jak w przypadku kursu walutowego, utrzymanie bądź nasilenie się tego zjawiska przełoży się m.in. na wzrost cen paliw i będzie kolejnym czynnikiem stymulującym wzrost inflacji.
  • Ograniczenie importu – Rosja ma kluczowy udział w polskim imporcie paliw, aluminium czy drewna. Na arenie międzynarodowej jest m.in. kluczowym producentem palladu. Ukraina natomiast jest ważnym eksporterem zbóż czy żelaza. Ograniczenie podaży tych towarów na rynku międzynarodowym to kolejne impulsy proinflacyjne. Bardzo dużym wstrząsem makroekonomicznym byłoby zatrzymanie przesyłu gazu do Polski i Europy. Spowodowałoby to bardzo silny wzrost cen, zahamowało europejski przemysł oraz zdusiło konsumpcję oraz inwestycje.
  • Spadek eksportu – Rosja zajmuje siódme miejsce na liście polskich partnerów eksportowych, z udziałem na poziomie około 3% oraz z istotnym udziałem m.in. w sektorze chemicznym i maszynowym. Ograniczenie polskiego eksportu do Rosji i Ukrainy spowoduje spowolnienie wzrostu PKB, nawet pomimo tego, że producenci będą poszukiwać innych rynków zbytu.
  • Nastroje inwestorów i postrzeganie Polski – Przekładające się potencjalnie m.in. na wyższy koszt obsługi polskiego długu i ograniczenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Bliskość wojny może oznaczać wzrost awersji do ryzyka wśród inwestorów. Jeśli jednakże Polska nadal będzie oceniana stabilnie, to negatywny wpływ tym kanałem powinien być znikomy.
  • Ograniczenie popytu wewnętrznego – Wojna za wschodnią granicą może oznaczać pogorszenie nastrojów konsumentów w Polsce. Obserwowalna może być także ich zwiększona przezorność oraz zmiana w „koszyku zakupowym” polegająca na wzroście udziału wydatków na towary najbardziej podstawowe. Konsumenci mogą też podejmować świadome decyzje o niekupowaniu towarów pochodzących z Rosji i Białorusi. W związku z tym czynnikiem, pomimo podwyższonej presji inflacyjnej, tempo i skala podwyżek stóp procentowych w Polsce mogą nie być istotnie zwiększone.
  • Ograniczenie inwestycji – Wskutek zwiększonych wydatków państwa i samorządów (m.in. na pomoc uchodźcom wojennym, pomoc humanitarną i militarną Ukrainie, potencjalnie zwiększone wydatki na obronność) możliwe jest ograniczenie przynajmniej części wydatków inwestycyjnych, co ograniczy tempo wzrostu gospodarczego.
  • Wzmożona migracja – Napływ uchodźców wojennych może skutkować osiedleniem się ich części w Polsce na dłuższy czas. Podniosłoby to potencjał siły roboczej, wsparło wzrost PKB i ograniczyło presję płacową i inflacyjną.
Ukraina-Grafika

Analiza przygotowana przez Macieja Gazdę, Dyrektora działu prognoz i modelowania ekonometrycznego w firmie PMR

Napisz do nas

Pozostałe artykuły

Przewiń do góry